Pożegnań czas...

31/08/2019, Tekst: Ilona Kobus, zdjęcia: Magdalena Kasprzak

 Pożegnań czas…


Cztery nauczycielki naszej szkoły, z panią dyrektor Lucyną Ibrom na czele przeszły w tym roku na zasłużoną emeryturę. W przerwie wakacyjnej nasze czcigodne emerytki zostały godnie pożegnane przez grono pedagogiczne, którego integralną częścią wciąż pozostaną, choć już nieoficjalnie.
 
Coś się kończy…
Po 32 latach pracy w szkolnictwie specjalnym, z tego na stanowisku Dyrektora SZS-P w Rybniku po 28 latach, na emeryturę przeszła pani Dyrektor Lucyna Ibrom, która przed wielu laty budowała fundamenty naszej placówki, a potem solidnie je utwardzała, tworząc jej jakość i dobre imię. 31 sierpnia zamknęła ten długi, niezwykle pracowity i obfity w sukcesy zawodowe etap swojego życia, przekazując pałeczkę następczyni.
 
Rok szkolny 2018/19 był ostatnim także dla trzech innych, bardzo doświadczonych i związanych z naszą placówką przez wiele lat specjalistek: pani Danuty Borysewicz, Aleksandry Kawczyńskiej i pełniącej funkcję pedagoga, pani Justyny Labus.
 
Szanowne panie, dziękujemy Wam za te wszystkie lata pracy, podczas których dawałyście naszym uczniom to, co najlepsze - fachową wiedzę i terapię, radość, ciepło i poczucie bezpieczeństwa, zawsze stawiając ich dobro jako wartość priorytetową. My, nauczyciele dziękujemy za cenne rady, wskazówki, za dobre słowo, na które zawsze mogliśmy liczyć i za owocną współpracę. 
 
I coś się zaczyna…
Mamy nadzieję, że choć właśnie rozpoczynacie nowy etap w życiu, nie zapomnicie o tym, co  było wcześniej i czasami zajrzycie w skromne progi naszej szkoły. Zawsze będziecie tutaj mile widzianymi gośćmi. 
 
Jednocześnie życzymy Wam, żebyście znalazły czas (i środki) na realizację planów, marzeń i celów, których wcześniej nie udało Wam się zrealizować. Żebyście wciąż realizowały swoje pasje i żeby nigdy na Waszych twarzach nie brakowało uśmiechu, a w Waszych sercach zawsze gościła radość i szczęście. 
 
Pamiętajcie Szanowne Emerytki, że jak śpiewał Marek Grechuta, „ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy…”